Jak poprawić komfort snu

Często masz tak, że budzisz się niewyspany, masz wrażenie, że mimo wielu godzin snu przespałbyś drugie tyle? Zaraz po otworzeniu oczu wiesz, że to nie będzie Twój dzień i czeka Cię wlewanie w siebie litrów napojów z kofeiną?
Dzisiejszy tryb życia przeciętnego człowieka dość sprzyja temu stanowi rzeczy. Nieustanny wyścig szczurów, godziny poświęcone pracy, ciągły stres, notoryczne przemęczenie – to tylko niektóre z czynników, które wpływają źle – na nasz sen, jak i nas samych.

Jak się wysypiać?

  • Uwierz mi, że nie jest to trudne. Najważniejszą rzeczą jest korzystanie z łóżka w „rozsądny sposób”. Ograniczaj je za dnia, nie powinieneś zabierać swojej pracy do niego. Odłóż wszelkie książki czy zadania domowe. Jeśli powiążesz miejsce snu ze zbyt dużą ilością stresogennych czynników, to trudniej będzie Ci się w nim odprężyć. Zasada jest prosta – łóżko ma kojarzyć Ci się tylko ze snem i seksem. Ma być Twoją oazą spokoju.
  • Jeśli nie możesz usnąć, to nie staraj się zasypiać na siłę. Kładź się do łóżka tylko wtedy, gdy poczujesz się senny. Zawsze lepiej wykorzystać ten czas produktywnie, niż na leżeniu i frustrowaniu się. Szczególnie uciążliwe jest to wtedy, gdy próbujemy przestawić się po, na przykład, świętach. Wtedy zazwyczaj chodziliśmy spać grubo po północy, a teraz mamy zasnąć o 22, niby jak? No właśnie, jest na to bardzo fajna i prosta metoda, z której sam często korzystam – zerwanie nocki. Jeśli wiesz, że za te kilka dni musisz wrócić do pracy/szkoły, to zwyczajnie przeznacz jedną noc na coś innego, niż spanie. Uwierz mi, że po takich 20-kilku godzinach bez snu, sztuką będzie nie zasnąć przed północą.
  • Dbaj o systematyczność snu – kładź się i wstawaj o takich samych godzinach. Ułatwi to organizmowi przystosowanie się i osiągnięcie jak najlepszej efektywności pracy za dnia. Jeśli praktykujesz świadome śnienie, będzie to dla Ciebie korzystne z perspektywy wcelowania się w fazy snu, gdy korzystasz z WBTB.
  • Gdy się budzisz, korzystaj z opcji „łagodnego wybudzania”. Dźwięk nie może być nagły, niech rośnie stopniowo. Warto też spróbować wycelować w pobudkę w fazie REM. Wtedy też, zaraz po obudzeniu nie będziemy aż tak otumanieni, a wstanie z łóżka nie będzie wyzwaniem.
  • Nie obżeraj się krótko przed snem. Staraj się, aby ostatni posiłek dnia był około godziny/dwóch przed zaśnięciem. Niech nie będzie on zbyt obfity, czy zbyt mały (po sobie zauważyłem, że najlepiej sypia mi się, i mam najlepsze sny, po daniach wysokowęglowodanowych, które nie są słodyczami). Jeśli jedzenie, no to i picie – unikaj alkoholu zaraz przed snem. Ale zaraz zaraz, jak unikaj? Przecież po % najlepiej się zasypia. Prawda, może i usypia się bardzo szybko, ale jakość snu pozostawia wiele do życzenia. Chociażby przez to, że zaburza on balans między fazami snu. O kacu rano chyba nawet wspominać nie muszę 😉
  • Postaraj się ograniczyć używanie komputerów/laptopów/telefonów krótko przed snem, a jeśli już masz taką potrzebę, to korzystaj z programów, które pozwalają ograniczyć emitowanie niebieskiego światła przez ekran (chociażby f.lux – dla komputerów), które w pewnym stopniu oszukuje nasz organizm – hamuje wytwarzanie melatoniny, co z kolei, dla mózgu, jest sygnałem początku dnia. Czyli, po prostu, zaburza nasz rytm dobowy.
  • Jeśli cierpisz na nadmiar energii zaraz przed położeniem się do łóżka, to postaraj się, aby w Twoim życiu było więcej wysiłku fizycznego. Nawet ta godzina dziennie poświęcona na bieganie, czy jazdę rowerem może okazać się dość przydatna i pomocna.
  • Z kolei, gdy nie możesz zasnąć przez nadmiar myśli, trosk czy problemów, które przytłaczają Cię w godzinach nocnych, to zapoznaj się z ćwiczeniami, które mają na celu pomóc wyciszyć i oczyścić umysł.
  • Jeśli wiesz, że przez kilka dni nie będziesz miał możliwości „normalnego” spania, to warto zapoznać się ze snem polifazowym, który może okazać się wybawieniem!
  • No i najważniejsze. Zadbaj o kondycję miejsca w którym śpisz. Dokładnie przewietrz je wieczorem. Staraj się, aby nie było w nim zbyt gorąco/zimno. Zlikwiduj wszelkie źródła rozpraszających bodźców (tykający zegarek, czy działający telewizor).

Niektórzy mogą zapytać dlaczego nie poruszyłem tego, ile powinniśmy spać. Nie chciałem rozpisywać się na ten temat, ponieważ jest to sprawa indywidualna. Niektórym wystarczy 6 godzin, innym 8 lub 9. W tej kwestii powinniśmy postarać się sami dobrać czas. Warto zapamiętać, że nadmiar snu może wywoływać podobne efekty, co jego niedobór!

Jest to kilka podstawowych rad z moimi wtrąceniami/uwagami, jednak mimo to, mam nadzieję, że okaże się to Wam przydatne! W razie pytań, piszcie w komentarzach, bądź w prywatnej wiadomości!

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Jak poprawić komfort snu"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
damian
Gość

pomysł z zerwaniem nocki ciekawy. będziemy testować 😉

Admin
Gość

Pozostaje życzyć powodzenia!

Adrian
Gość

Świetny tekst, przetestuje motyw z seksem i spaniem tylko w łóżku 🙂 Będę wracać, liczę na więcej tekstów 🙂